Jestes w: Strona glowna > Religia > „Bądź mi zawsze ku pomocy…”

„Bądź mi zawsze ku pomocy…”

Mimo tego, że praktyk religijnych w praktycznie każdym wyznaniu jest bardzo dużo wiara (zwłaszcza katolicka) polega przede wszystkim na duchowym przeżywaniu najważniejszego przesłania. Konkretne wyznanie jest formą ukształtowania (można powiedzieć „kręgosłupa”) życia duchowego danej osoby. Prawdziwa wiara to ta, która jest praktykowana w wewnętrznym życiu człowieka – dlatego nie zamyka się ona w murach kościoła lub w niewielkim obrębie przez krzyżem, który wisi nad łóżkiem w sypialni. W dzieciństwie uczyliśmy się modlitwy do Anioła Struża, jednak z upływem lat ludzie szybko przestają wierzyć w jego istnienie (trochę, jakby to był Święty Mikołaj). Jednak ludzie, którzy w niego wierzą są – zgodnie z wynikami niedawno przeprowadzonych badań – zdecydowanie bardziej spokojni i czują się bezpiecznie w swojej sytuacji, bez względu na to, jaka ona w tej chwili jest. Dlaczego? Ponieważ cały czas ludzie ci mają poczucie obecności Siły Wyższej, która ma nad nimi czuwa i chroni ich przed wszystkimi niebezpieczeństwami. Co w takim razie mówią ci ludzie w sytuacji, gdy na przykład ktoś ukochany ich pozostawia? Jak można coś takiego definiować jako „ochrona”? Ludzie wierzący w stałą obecność aniołów ufają jego ochronie, czyli taka sytuacja może być zwiastunem cierpień ze strony danej osoby, jeżeli nawet nie jest to rodzaj „oczyszczenia terenu” przed kolejną, nową relacją, która może być tą najważniejszą w całym życiu!

Znalazłeś się tutaj dzięki współpracy z poniższym serwisem: